Robiąc tort nie wiedziałam jak mi wyjdzie.
Użyłam składników, których wcześniej w większości przypadków nie używałam.
Jednak efekt końcowy wizualny i smakowy był zachwycający. 😉
Spód :
1 szklanka posiekanych orzechów włoskich
1 szklanka rodzynek
6 daktyli
3 łyżki masła orzechowego
1 łyżka masła z nerkowców
Orzechy włoskie namoczyłam na noc w wodzie.
Rodzynki zalałam gorącą wodą na 25′
Daktyle również zalałam gorącą wodą na 25′
Wszystkie składniki wrzuciłam do Thermomixa i zmiksowałam na jednolitą masę.
Wyłożyłam masę na spód tortownicy i schowałam do lodówki na 2h.
Masa :
200g kaszy jaglanej
2 łyżki miodu
1 kropla aromatu waniliowego
3 łyżki masła orzechowego
2 średnie banany
sok wyciśnięty z połówki cytryny
Kaszę jaglaną opłukałam najpierw pod gorącą wodą, następnie gotowałam ją w 2 szklankach mleka 0,5% przez 20 min, co chwilę mieszając.Do ugotowanej kaszy dodałam resztę składników i wymieszałam. Przełożyłam do Thermomixa i zaczęłam miksować do uzyskania jednolitej masy. Masę uzyskałam tak idealną, że zakochałam się w Thermomixie na dobre 😀 Mega turbo najlepszy garnek!;) Zobaczcie :
Masę wylałam na spód, rozprowadziłam równomiernie i włożyłam na noc do lodówki.
Polewa :
10 daktyli
2 łyżki masła orzechowego
woda kokosowa (z puszki mleka kokosowego) ilość do uzyskania odpowiedniej konsystencji (około 4 łyżek dałam)
Daktyle moczyłam 15′ w gorącej wodzie. Wszystkie składniki włożyłam do Thermomixa i zmiksowałam do uzyskania jednolitej masy.
Powiem Wam, że ta polewa jest mega! Lepsza od niejednej czekolady… 🙂 Przepyszna i słodka!
Wierzch udekorowałam orzechami nerkowca, płatkami migdałowymi i cyferki z jagód goji.
Jako, że gości nie mieliśmy, rozdałam „w locie” rodzinie, próbowało tort 8 osób i każdemu smakowało. 🙂
To chyba znaczy, że było dobre.
Osobiście zjadłam niecały mały kawałek i miałam już dość, tort jest bardzo syty. Jest bez cukru, jednak wysoko węglowodanowy.
Także zjemy jeden kawałek i wystarczy. 🙂
Dodaj komentarz